Rozwój minus
Powody – proste i jasno wyłożone: deficyt przekraczający progi ostrożnościowe, dług narastający we wściekłym tempie 1,7 mld złotych dziennie, pogarszająca się sprawność ściągania podatków i brak zarysu działań naprawczych. I to, co w założeniu miało brzmieć ironicznie, w efekcie brzmi jeszcze bardziej ironicznie.
Taki żywot felietonisty i politycznego influencera: tematów więcej niż czasu i miejsca na ich publicystyczne porządkowanie. Trafiają się i takie, które w sumie nie mają wielkiego znaczenia, ale serce jakoś się wyrywa, by zająć nimi uwagę czytelnika czy widza. Takim zdarzeniem bez wątpienia nieistotnym, którego jednak nie potrafię nie wcisnąć pomiędzy istotne, jest zapowiedziana restrukturyzacja w spółce "Agora". Restrukturyzacja polegać ma na połączeniu spółek "gazeta.pl" oraz "wyborcza.pl" w jedną. Czyli na odwróceniu restrukturyzacji, którą przeprowadzono dwa lata temu, wydzielając spółkę "wyborcza" z ogólnych struktur "Agory" i oddzielając ją od portalu gazeta.pl a to na stanowcze żądanie pracowników organu, wyrażone protestami i czymś w rodzaju strajku i poparte stanowczym oświadczeniem samego Adama Michnika, który, jak to zwykł Adam Michnik wobec każdego ze swych wrogów, przyrównał wtedy prezesa Agory, Bartosza Hojkę, do Mieczysława Moczara i innych czerwonych żydożerców z Marca 1968.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.